Człowiek jest dla niego wszystkim, ukochaną postacią, tym kto go ocalił, rodzajem świętości, której obraz, zapach, każdy gest wielbi całym sobą, i o której względy nieustająco zabiega. Nie ma się czemu dziwić. Nie wiemy, jaką tajemnicę bezdomności skrywa przeszłość 4 letniego Luckiego. Jego czas, gdy ciągnął za sobą nogi (skutkiem urazu - zwichnięcia w odcinku piersiowym kręgosłupa), o głodzie, chłodzie i strachu, zdawał się dobiegać końca. Nieoczekiwana pomoc przyszła w ostatnim momencie za sprawą porywu serc przypadkowych, obcych sobie osób. One to sprawiły, że trafił do lecznicy i zyskał dach nad głową na drodze ku dalszemu, oby lepszemu etapowi życia. Wraz ze schronieniem doświadczył serdeczności, ciepła i poczucia bezpieczeństwa, słowem czegoś, czego dawno, a być może nigdy tak naprawdę nie miał. Człowiek więc stał się jego wybawcą - aniołem. Aniołem okazał się i on sam. Osoba, którą targały obawy, czy poradzi sobie z opieką nad chorym psem, jakie karty zacznie on odsłaniać wraz z dochodzeniem do siebie mile się rozczarowała. Opisuje bowiem Luckiego w samych superlatywach, jako posłusznego, inteligentnego, w lot chwytającego, czego się od niego oczekuje, przyjaznego innym czworonogom psa. Tym samym Lucky zachwyca zarówno urodą jak i charakterem. Zrównoważony, oddany, łagodny, delikatny, ładnie chodzący na smyczy, zachowujący czystość w domu, nie niszczący otoczenia, niehałaśliwy, a do tego dobry kompan podróży samochodem urzeka kolejnych ludzi, mających z nim styczność. Nie wiemy, jaki był kiedyś ale wiemy, jaki jest lub jakim się stał skutkiem nie oszczędzającego go bagażu przeżyć. Ten pies to SKARB, żyjemy zatem nadzieją, że ktoś zapragnie tego skarbu na zawsze, że da mu spokojny dom i odpowiedzialną miłość, że pokocha go tak mocno, jak mocno on potrafi kochać. O taki dom dla Luckiego zwracamy się do Państwa z gorącym apelem!
http://luckybialystok.wrzuta.pl/film/2tj3T9ppGmx/mov06436
Osoby zainteresowane adopcją Luckiego, pragnące zasięgnąć wszelkich, niezbędnych do podjęcia przemyślanej decyzji informacji proszone są o kontakt pod numerem 0-604172408 lub pisząc na adres jola@niechcianeizapomniane.org
Żabcia ma 3-4 lata i od sierpnia 2009r przebywa w schronisku. Wcześniej suczka błąkała się w okolicach Łowicza dokarmiana przez mieszkańców okolicznych wsi. Żabcia została wyrzucona z samochodu! Miejscowość w której ją odłowiono to miejsce gdzie bardzo często w ten sposób właściciele pozbywają się swoich zwierząt. Żabcia jest niepozorną suczką ale bardzo kontaktową i łagodną! Bez problemu pozwoliła wziąć się na spacer i biegała po schronisku oglądając wszystkie zakamarki. Jest trochę zadziorna do piesków choć nie do wszystkich. Żabcia jest wysterylizowana. Suczka może zamieszkać w mieszkaniu albo w ciepłej budzie na podwórku. Szukamy domu dla Żabci! Adopcja na terenie całej Polski, pomożemy w transporcie. Kontakt: Romka m.gorzynska@wp.pl tel. 604 101 165 Figafiga figa_84@tlen.pl mamanabank organmaster@gazeta.pl tel. 608 404 770
http://www.garnek.pl/szukam/8864930/zabcia-sliczna-suczka-czeka-na
Odyn jest dostojny, spokojny i przyjazny. Ma około 6-7 lat i w schronisku przebywa bardzo krótko. Przypuszczamy, ze Odyn uciekł komuś z podwórka bo jest zadbanym psiakiem. Odyn wpadł po samochód i jest w trakcie leczenia, ma szytą ranę w prawej dolnej części grzbietu i jest na pewno potłuczony. Mimo to interesuje się tym co dzieje się w schronisku i z uwagą obserwuje schroniskowe życie. Szybko zorientował się, że kiedy w schronisku są wolontariuszki to jest to czas spacerów i próbuje nawiązać z nimi kontakt. Nie szczeka z niechęcią tak jak zdarza się to nowym psiakom w schronisku tylko próbuje machać ogonem. Odyna nikt nie szuka. ZA TO MY SZUKAMY DOMU DLA TEGO WSPANIAŁEGO PSA! Adopcja na terenie całej Polski, pomożemy w transporcie. Kontakt: Romka m.gorzynska@wp.pl tel. 604 101 165 Figafiga figa_84@tlen.pl mamanabank organmaster@gazeta.pl tel. 608 404 770
Majka jest młodą ślicznie umaszczoną suczka pitbulla. Jest cała czekoladowa z ciemniejszymi pręgami na całym ciele. Majka ma nie więcej niż 2 lata. Została znaleziona w ostatnie mrozy zmarznięta i bardzo głodna. Ogrzana i najedzona Majka bawiła się radośnie z suczkami naszej koleżanki przecząc złej opinii o swojej rasie. Niestety, musiała trafić do schroniska. Schroniskowa Maja to łagodny, zrównoważony pies, który jest przyjazny zarówno wobec suczek jak i psów. Majka lubi kontakt z człowiekiem, kiedy zostaje sama w boksie przywołuje człowieka przeciągłym szczekaniem. Lubi być głaskana. SZUKAMY ODPOWIEDZIALNEGO DOMU DLA MAJKI, najlepiej takiego, który zna i rozumie psy tej rasy. Majka jest wysterylizowana. Kontakt w sprawie adopcji : 602 63 88 62, figa_84@tlen.pl Adopcja na terenie całej Polski, pomożemy w transporcie. Zastrzegam sobie prawo do kontroli przed i po adopcji. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.
Wrochem to średniej wielkości, biszkoptowy psiak. Urodził się około 1994 roku, w schronisku przebywa od 31 stycznia 2009 roku. Został znaleziony pod restauracją „Wrochem” w Tarnowskich Górach gdzie potrącił go samochód. Nie miał nawet sił siedzieć o własnych siłach, podpierał się o ogrodzenie restauracji z zamkniętymi oczkami i całkowitym zrezygnowaniem. Wrochem najprawdopodobniej został porzucony w tamtych okolicach, był bardzo zaniedbany. W wyniku wcześniejszych urazów, nabytych jeszcze przed wypadkiem stracił też oko. Został znaleziony w głębokim wstrząsie, z licznymi ranami. Psiak miał bardzo duże kłopoty z chodzeniem, wymagał wzmożonej opieki. Gdy tylko jego stan się polepszył Wrochem przeszedł także operację usuwania pozostałości oka (aby nie doszło do zakażenia) oraz usuwanie zębów, które były bardzo bolesne i wypadały przy jedzeniu i każdym dotknięciu (w wyniku wypadku). Mimo tego świetnie radzi sobie przy jedzeniu i nie stanowi to dla niego żadnego problemu. Wrochem jest zaszczepiony i wykastrowany. Potrafi chodzić na smyczy, może zamieszkać w domu z ogrodem lub w mieszkaniu. JEŚLI MYŚLISZ, ŻE ZOBACZYSZ „DZIADKA” WROCHEMA TO MYLISZ SIĘ STRASZNIE. WROCHEM ODZYSKAŁ CHĘĆ ŻYCIA I NIEJEDNEGO MŁODEGO PSIAKA MÓGŁBY ZAWSTYDZIĆ SWOJĄ ENERGIĄ. śląskie kontakt 602318518 600634303
schronisko@schroniskodlazwierzat.com.pl
Zacznijmy od cyfr: 12, 10, 2, 1. Nic nie znaczą... chyba, że nada się im kształt wydarzeń. Z tymi liczbami związany jest los Rudzika. 12 lat jego życia, 10 lat wiernej służby, 2 lata schroniskowej samotni i... 1 oczko. Skóra cierpnie, gdy się pomyśli, że to biedne stworzenie, nie mając wyjścia/ wyboru, mogło tylko biernie poddawać się temu, co przynosił kolejny dzień. Lawina dni zaklęta w masę lat była czasem dzielnego i wytrwałego stróżowania w pewnej firmie. Z chwilą jej zamknięcia nikt, zupełnie nikt, nie przejął się tym, gdzie podzieje się Rudzik. Odchodzący pracownicy z pieczołowitością zabierali swoje rzeczy, z mniejszym, czy większym żalem po raz ostatni zamykali za sobą drzwi, żaden jednak nie obdarzył łaskawym spojrzeniem czterołapnego etatowca. Wyszli, pozostawiając go za ścianą niepamięci. Był ważny, a raczej dostatecznie ważny, kiedy odgrywał swoją rolę. Nic dziwnego, że Rudzik jest psem nieufnym, zachowującym dystans, trzymającym człowieka na odległość, człowiek wszak go zawiódł. W schroniskowych warunkach nie ma sposobności, by ten stan rzeczy zmienił się. Liczebność jemu podobnych jest tak duża, że na indywidualne podejście do zwierzęcia nie ma czasu. Dać zjeść, sprawdzić czy nie szwankuje jego zdrowie, na ogół wokół tego kręci się karuzela troski. Błagamy o podarowanie Rudzikowi szansy na normalność! W nowej, a podobnej do utraconej roli odnajdzie się idealnie. Czas, wyrozumiałość i czułość sprawią, że zacznie się otwierać, odnajdzie w zakamarkach pamięci wspomnienia, do których warto będzie wrócić i na nich powtórnie budować jakość relacji z ludźmi. Godny polecenia do domu z ogródkiem (jako ewentualny towarzysz suczek) zdrowy (zaszczepiony, odrobaczony), nie wiadomo w jakich okolicznościach okaleczony, swym jedynym, czujnym oczkiem wypatruje pana, za którym warto będzie podążyć. Jakie to smutne, że ów pan się nie pojawia, a on czeka, karmiąc się odgrzewaną w myślach przeszłością i marzeniami, by znów poczuć się potrzebnym.
Osoby zainteresowane adopcją Rudzika proszone są o kontakt pod numerami 0-501258303 i 0-502385252 lub drogą mailową, pisząc na adres azyl@psianiol.org.pl
Azorek ok. 8 letni psiak. Mimo swojego wieku bardzo radosny, żywiołowy i posłuszny. Uwielbia zabawy oraz pieszczoty szczególnie przytulanie. W stosunku do innych psów obojętny. Został określony jako miesznka: jamnik+foksterier
Został wyrzucony z jadącego samochodu. Miał tylko u Nas zanocować ale tak został bo nie mieliśmy serca wyrzucać go z domu. Nie możemy go zatrzymać ze względu na nasze dwa psy, które go nie zaakceptują. Do tej pory nie miał szczęścia odnaleźć drogi do Własnego Domku. Dlatego bardzo proszę o przemyślaną adopcję. Nie chcę aby znowu został wyrzucony lub oddany do schroniska bo się np znudził.
Dobrze znosi podróż samochodem. Do poszukiwania nowego domku zmusiła nas obecna sytuacja w jakiej się znaleźliśmy.
Chciałabym tez podpisać umowę adopcyjną, i być w stałym kontakcie z osobą która zaadoptuje Azorka w razie jakichkolwiek problemów .Jeżeli szukacie kochanego towarzysza nie mogliście trafić lepiej!
Kontakt:
sarab6@wp.pl
tel:796235373 - proszę dzwonić do skutku gg 1893618 fotki: http://www.dogomania.pl/threads/179616-Azor-czy-znajdzie-nowy-dom-Wlkp
Szukamy mu domu na stałe, jeżeli jednak nikt nie znajdzie sie do czasu naszej przeprowadzki to także tymczasowego.
Dwa mioty dwumiesięcznych Siberian Husky urodziły się 2 listopada 2009r. są odrobaczone. W jednym miocie było sześć sztuk, a w drugim osiem.W różnych kolorach, z niebieskimi oczami. Po rodzicach z rodowodem. Rasa ta nadaje sie na oddanego przyjaciela rodziny.Jest to rasa psów łagodnych, przyjaźnie nastawionych do ludzi. Idealny pies dla rodziny z dzieckiem. Polecam psy z tej hodowli,a te dwa mioty są wyjątkowo piękne. Cena 350 zł, do negocjacji.Pieski do odebrania Piaseczno, Zalesie Dolne 15 km do Warszawy.Telefon kontaktowy: 793220345 lub 791131931
Luna ma ok. 3 – 4 miesiące, została znaleziona błąkająca się bez celu po mieście. Wygląda jak mix husky. To bardzo radosny szczeniak który pilnie musi znaleźć dom. Kocha zabawę i przytulanie się. Dobrze czuje się w towarzystwie innych zwierząt. Nie pozwól aby długo czekała na dom! Adopcja na terenie całej Polski, pomożemy w transporcie. Kontakt: Romka m.gorzynska@wp.pl tel. 604 101 165 Figafiga figa_84@tlen.pl mamanabank organmaster@gazeta.pl tel. 608 404 770
Rebus nie jest już młodym psem, ma około 6 lat. Nie jest też psem pięknym, taki zwykły szary mieszaniec. Nie narzuca się, usuwa się na bok. I tak właśnie widzą go osoby szukające psa dla siebie. Ale Rebus ma też swoją dobrą stronę: kocha człowieka! Wyprowadzony na spacer tuli się, całym sobą pokazuje jaki jest dumny z tego, że to właśnie on towarzyszy na spacerze, że pozwolono mu kilka chwil spędzić u boku człowieka. Rebus szuka osoby która popatrzy na niego sercem, kogoś, kto doceni w tym zwyczajnym psiaku wielkie serce i charakter! Do adopcji na terenie całej Polski, pomożemy w transporcie. Kontakt: Romka m.gorzynska@wp.pl tel. 604 101 165 Figafiga figa_84@tlen.pl mamanabank organmaster@gazeta.pl tel. 608 404 770